ADORACJA WSPÓLNOT – WIELKI PIĄTEK
Prezentacja video
MODLITWA DO PANA JEZUSA – ODNALEZIONA PRZY GROBIE PANA JESUSA
Nocą Ogród Oliwny – 3 zwrotki
Modlitwa do Jezusa Dźwigającego Krzyż
Zbawienie przyszło przez krzyż – 3 zwrotki
LITANIA DO MĘKI PANA JEZUSA
Jezu Chryste Panie miły – 5 zwrotek
Modlitwa do ran Pana Jezusa
Ach mój Jezu, jak Ty klęczysz – 2 zwrotki
Modlitwa do Chrystusa na krzyżu z Dzienniczka świętej Siostry Faustyny
Ta Krew z grzechu bywa mnie
Modlitwa dziękczynienia Chrystusowi na Krzyżu świętej Mechtyldy
Boże Twa łaska
Psalm na Wielki Piątek ( Ps 31)
Jezus daje nam zbawienie – 2 zwrotki
Panie Jezu, przytulony do krzyża
Golgoto
Modlitwa do Maryi – Matki Bolesnej trzymającej Jezusa po zdjęciu z krzyża
Matka, która pod krzyże, stała – 3 zwrotki
Modlitwa Oczekiwania na Zmartwychwstanie
Wierzę w Ciebie Panie
Prezentacja video
Nocą, Ogród Oliwny
Śpią twardo wszyscy uczniowie,
Czuwa w bólu ogromnym
I cierpi za nas Bóg – Człowiek.
Ref.: Ojcze, jeśli możliwe,
oddal ode mnie ten kielich
Ojcze, jeżeli trzeba,
Chcę Twoją wolę wypełnić.
Nocą, klęczę przed Tobą,
Ucichły auta, tramwaje,
Wszystko w życiu zawodzi,
Jedynie Ty pozostajesz.
Ref.: Ojcze…
Nocą, patrzę przez okno,
Na skrawek nieba chmurnego,
Tyle w życiu cierpienia,
Lecz nie śmiem pytać: Dlaczego?
Ref.: Ojcze…
Zbawienie przyszło przez Krzyż,
Ogromna to tajemnica.
Każde cierpienie ma sens,
Prowadzi do pełni życia.
Jeżeli chcesz mnie naśladować,
To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat,
Kolejny już wiek.
Codzienność wiedzie przez Krzyż,
Większy im kochasz goręcej.
Nie musisz ginąć już dziś,
Lecz ukrzyżować swe serce.
Jeżeli chcesz mnie naśladować,
To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat,
Kolejny już wiek.
Każde spojrzenie na Krzyż,
Niech niepokojem zagości,
Bo wszystko w życiu to nic,
Wobec tak wielkiej miłości.
Jeżeli chcesz mnie naśladować,
To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat,
Kolejny już wiek.
Jezu Chryste Panie miły
O Baranku tak cierpliwy
Wzniosłeś na krzyż ręce swoje
Gładząc nieprawości moje
Płacz Go człowiecze mizerny
Patrząc jak jest miłosierny
Jezus na krzyżu umiera
Słońce jasność swą zawiera
Pan wyrzekł ostatnie słowa
Zwisła Mu na piersi głowa
Matka pod Nim frasobliwa
Stoi z żalu ledwie żywa
Zasłona się potargała
Ziemia rwie się ryczy skała
Setnik woła Syn to Boży
Tłuszcza wierząc w proch się korzy
Na koniec Mu bok przebito
Krew płynie z wodą obfito
Żal nasz dziś wyznajem łzami
Jezu zmiłuj się nad nami
Ach mój Jezu, jak Ty klęczysz
W Ogrojcu zakrwawiony!
Tam Cię Anioł z w smutku cieszył,
Skąd był świat pocieszony.
Ref.: Przyjdź, mój Jezu,
Przyjdź mój Jezu, pociesz mnie!
Bo Cię kocham serdecznie.
2. Ach, mój Jezu, jakeś srodze
Do słupa przywiązany,
Za tak ciężkie grzechy nasze
Okrutnie biczowany.
Ref.: Przyjdź, mój Jezu,
Przyjdź mój Jezu, pociesz mnie!
Bo Cię kocham serdecznie
Ta krew z grzechu obmywa mnie
Ta krew czyni mnie bielszym od śniegu
Ta krew z grzechu obmywa mnie
To jest Baranka święta krew.
Boże, Twa łaska nad nami jest,
Twoja miłość przychodzi wciąż.
Działasz w mocy pośród nas;
Przenikasz serca, gładzisz grzech.
My chcemy więcej Ciebie, więcej łaski Twej,
Pragniemy więcej mocy, więcej miłości Twojej.
Jezus daje nam zbawienie
Jezus daje pokój nam
Jemu składam dziękczynienie
Chwałę z serca mego dam
Jezus siłą mą Jezus pieśnią mego życia
Królem wiecznym On niepojęty w mocy swej
W Nim znalazłem to czego szukałem do dzisiaj
Sam mi podał dłoń bym zwyciężał w każdy dzień
W Jego ranach uzdrowienie
W Jego śmierci życia dar
Jego krew to oczyszczenie
Jego życie chwałą nam
Golgoto, Golgoto, Golgoto.
W tej ciszy przebywam wciąż rad,
W tej ciszy daleki jest świat,
Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach
Gdy widzę Cię Zbawco przez łzy.
Ja widzę Cię Zbawco mój tam,
Tak wiele masz sińców i ran.
Miłości Twej moc zawiodła Cię tam,
Uwolnić mnie z grzechów i win.
To nie gwoździe Cię przebiły, lecz mój grzech.
To nie ludzie Cię skrzywdzili, lecz mój grzech,
To nie gwoździe Cię trzymały, lecz mój grzech,
Choć tak dawno to się stało … widziałeś mnie.
Tak często wspominam ten dzień,
Golgotę i słodki jej cień.
Przyszedłem pod krzyż, z ciężarem mych win,
Uwolnił mnie tam Boży Syn
Jeśli masz chwile smutne w swym życiu,
Powierz się Matce.
Kiedy rozpacz rozdziera twe serce,
Ofiaruj się Jej.
Matce, która pod krzyżem stała,
Matce, która się z Synem żegnała,
Która uczyć cię będzie pokory,
Cierpienie znieść ci pomoże.
Ona, Matka, która pod krzyżem stała,
Matka, która się z Synem żegnała,
Ona uczyć cię będzie pokory,
Cierpienie znieść ci pomoże.
Kiedy ruszasz w daleką wędrówkę,
Powierz się Matce
Gdy na szlaku zaskoczy cię burza,
Ofiaruj się Jej.
Matce, która pod krzyżem stała,
Matce, która się z Synem żegnała,
Która uczyć cię będzie pokory,
Cierpienie znieść ci pomoże.
Ona, Matka, która pod krzyżem stała,
Matka, która się z Synem żegnała,
Ona uczyć cię będzie pokory,
Cierpienie znieść ci pomoże.
Jeśli zgubisz swą drogę do Boga,
Powierz się Matce
Gdy w twym sercu znów zagości trwoga,
Ofiaruj się Jej
Matce, która pod krzyżem stała,
Matce, która się z Synem żegnała,
Która uczyć cię będzie pokory,
Cierpienie znieść ci pomoże.
Ona, Matka, która pod krzyżem stała,
Matka, która się z Synem żegnała,
Ona uczyć cię będzie pokory,
Cierpienie znieść ci pomoże.
Wierzę w Ciebie Panie, coś mnie obmył z win,
Wierzę, że człowiekiem stał się Boży Syn
Miłość Ci kazała krzyż na plecy brać,
W tabernakulum zostałeś aby z nami trwać
Jesteś przewodnikiem nam do wieczności bram
Tam przygarniesz nas do siebie
Tyś jest moim życiem, boś Ty żywy Bóg,
Tyś jest moją drogą, najpiękniejszą z dróg.
Tyś jest moją prawdą, co oświeca mnie,
Boś odwiecznym Synem Ojca, który wszystko wie.
Nic mnie nie zatrwoży już wśród najcięższych burz,
Bo Ty Panie jesteś ze mną.
Tyś jest moją siłą, w Tobie moja moc,
Tyś jest mym pokojem w najburzliwszą noc,
Tyś jest mym ratunkiem, gdy zagraża toń,
Moją słabą ludzką rękę ujmij w swoją dłoń.
Z Tobą przejdę poprzez świat w ciągu życia lat
I nic złego mnie nie spotka.
Tobie, Boże Ojcze, wiarę swoją dam.
W Tobie Synu Boży ufność swoją mam.
Duchu Święty Boże w serce moje zstąp
I miłości Bożej ziarno wrzuć w me serce w głąb
W duszy mojej rozpal żar, siedmioraki dar,
Daj mi stać się Bożą rolą.
Wierzę w Ciebie Panie, coś mnie obmył z win,
Wierzę, że człowiekiem stał się Boży Syn
Miłość Ci kazała krzyż na plecy brać,
W tabernakulum zostałeś aby z nami trwać
Jesteś przewodnikiem nam do wieczności bram
Tam przygarniesz nas do siebie.
